Książki przyrody

Zwykłe polne otoczaki, jednak jakoś „uszkodzone” – odłupane, jakby bez drugiej połowy. Uzupełniałem te braki kartkami czerpanego papieru.
Chciałem je symbolicznie odbudować, zrekonstruować. Tylko niektóre przetrwały próbę czasu.
Większość uległa już zniszczeniu.